„Głupi i głupszy”. Poszli do baru z kradzionym pytonem

Wyjątkowym brakiem sprytu wykazali się dwaj młodzi mieszkańcy Melbourne, którzy postanowili skraść ze sklepu zoologicznego półtorametrowego pytona. Nie wiedzieli, że całe zdarzenie rejestruje kamera. Udane – ich zdaniem – włamanie tak pobudziło ich apetyt, że natychmiast wstąpili na hamburgera do pobliskiego fast foodu. Tam wpadli w ręce policji.