Kiedyś szara myszka, teraz bognii kolorowych pism

Kiedyś: bez makijażu, w nietwarzowych okularach i z mysimi włosami spiętymi w skromny koczek. Teraz: piękna, roześmiana, pewna siebie kobieta w eleganckich ciuchach. W takiej wersji Anna Kalata pojawia się na okładce sierpniowego magazynu „Shape”. I opowiada, jak zrzuciła 38 kilogramów i zmieniła podejście do życia.