„Panie władzo, foka na kocu!”

Ratunek przed atakującą mewą, ochłodzenie łabędzia, zamontowanie klimatyzacji w autobusie i zdjęcie foki z koca – takie prośby o interwencję zgłaszają turyści wypoczywający w okolicach Gryfic w woj. zachodniopomorskim. Policja cierpliwie tłumaczy, ale radiowozu zwykle nie wysyła. Przynajmniej nie do foki.