Pręt przeszył go na pół. Przeżył

O niebywałym szczęściu może mówić Jiang Peidong – cieśla na jednej z Syczuańskich placów budowy. Od barku, przez ciało, aż do końca pleców wbił mu się stalowy pręt na który nadział się po pechowym upadku z 2 piętra wznoszonego budynku. Przeszedł kilka operacji chirurgicznych. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.