Tusk (i inni) na czerwonym dywanie

Chińczycy z pracowitości słyną. Tej cechy nie zabrakło im również podczas przygotowań do szczytu ASEM. By godnie przywitać ponad czterdziestu przedstawicieli państw postarali się nawet o czerwony dywan. Tak więc premier Donald Tusk i inni politycy choć przez chwilę mogli poczuć się jak filmowe gwiazdy.