Wtopił przez głupotę i GPS

Zaufanie kierowców do nawigacji GPS nie ma granic. W czwartek późnym wieczorem kierowca transportowego mercedesa wjechał dobre kilkanaście metrów w głąb jeziora zanim zorientował się, że nawigacja płata mu figla. Gdy wóz zaczął tonąć wezwał straż pożarną i wraz z dwoma pasażerami czekał na nią na dachu.